Piekna Agnieszka

Była uosobieniem moich marzeń i wszystkich moich fantazji. Śniłem o niej tak często, że czasami zastanawiałem się czy nie zwariuje, jeśli nigdy nie będzie dane mi zamienić tych snów w rzeczywistość. Kiedy ja widziałem i czułem jej zapach czułem zniewalające drżenie w dolnej części brzucha. Kiedy patrzyłem jak czesze się przed lustrem, marzyłem, aby podejść do niej od tylu, wziąć z jej reki grzebień, odłożyć go na bok, odgarnąć jej włosy i zacząć delikatnie całować jej kark i patrzeć w lustrze jej słodkie i zamykające się oczy. W lecie nosiła luźne sukienki, przez które rysowały się kształty nie za dużych i nie za małych, ale zapewne zawsze twardych piersi. Czasem nawet wyraŸnie mog³em zauwa¿yæ
malutkie i twarde sutki. Marzy³em czêsto, ¿e zdejmuj¹c jej stanik

widzê te cudowne ods³aniaj¹ce siê piersi¹tka i dotykam ich s³ysz¹c
wtedy jej cichutkie mruczenie. By³em pewien, ¿e nosi bardzo
seksowna bieliznê. Nie by³o trudno to zauwa¿yæ, bo nosi³a na tyle
lekkie stroje, ¿e pokazywa³y wykrój bielizny, a czasem nawet s³abe
linie koronek. Nie raz z tego powodu nie spa³em. Wcale mi to nie
przeszkadza³o, ¿e by³a blondynka (zawsze wola³em brunetki,
a najbardziej kasztanowe dziewczyny). Zalotny uœmiech i niebieskie
oczy jak jeziora pozwala³y zapominaæ o ma³ych niedoci¹gniêciach
jej urody. Ja mia³em wtedy 26 lat – ona 23. Mieszkaliœmy w bloku
w dwupokojowym mieszkaniu na czwartym pietrze. Z przedpokoju
wchodzi³o siê do jednego, wiêkszego pokoju, w którym mieszka³a
ona, na prawo by³a ³azienka, dalej WC, kuchnia, a ca³kiem na prawo
mniejszy pokój. W tym pokoju mieszka³em ja. Niestety zawsze sam.
Kiedy sz³a do ³azienki kusi³o mnie, zeby ja podgl¹daæ przez szparki
wywietrznikowe w drzwiach. Nigdy jednak tego nie zrobi³em. Zawsze
marzy³em, ¿e pewnego razu nie zamknie drzwi na zamek, daj¹c mi tym
samym sygna³, abym wszed³ do niej i zaj¹³ siê wyk¹paniem jej piêknego,
m³odego, œwiezego i opalonego cia³a.

Agnieszka by³a dla mnie niedostêpna. Mieszka³a ¿e swoim ch³opakiem,
który kilka miesiêcy przed moim wprowadzeniem siê do nich zosta³
awansowany w firmie, w której pracowa³, na szefa jakiegoœ dzia³u
i od tego czasu czêsto wyje¿dza³ w delegacje. Moje nadzieje na mile
harce ¿e wspania³a i boska pieknoœci¹ pod nieobecnoœæ jej pana
i w³adcy wzros³y znacz¹co. Zacz¹³em nawet uk³adaæ plany ‚niewinnego’
doprowadzenia do sytuacji, w której Agnieszka sama bêdzie siê
prosi³a o moje pieszczoty. By³o o tyle trudno, ¿e Micha³ dogadza³ jej
porz¹dnie i pewnie nawet nie myœla³a o zdradzaniu go. Czêsto z ich
pokoju s³ysza³em odg³osy mi³osnych uniesieñ i to nawet czasem ostrych.
Zazdroœci³em mu takiej piêknoœci, która na dodatek prawie zawsze
jest chêtna do kochania siê. Zawsze po takich gor¹cych nocach Aga
chodzi³a szczerze i szeroko uœmiechniêta, a jak wiadomo u kobiety
jest to oznaka, ¿e jej partner jej dogodzi³ i jest z niego zadowolona.
Micha³ by³ o ni¹ zazdrosny jak tak zwany rasowy facet i widaæ by³o,
¿e jej to odpowiada i pewnie tez dlatego bala siê myœleæ o zdradzie.
Ogólnie byli z nich bardzo fajni ludzie, czêsto zapraszaliœmy siê
nawzajem na obiad czy kolacje, raz oni mnie, raz ja ich. Wiadomo,
¿e mieszkaj¹c samemu nie zawsze chce siê gotowaæ, wiêc robiliœmy
sobie nawzajem prezenty w postaci takich w³aœnie zaproszeñ. By³o to
bardzo dobre, wygodne i sprawia³o, ¿e bardzo szybko siê
polubiliœmy. Oczywiœcie zawsze podczas takich kolacji udawa³em,
¿e interesuje mnie to, co w³aœnie widzimy w telewizji, a tak naprawdê
myœla³em o tym, ¿e po kolacji bêdê musia³ pójœæ do siebie, a ten
szczêœciarz bêdzie pieœci³ cudowne cia³o swojej dziewczynki, a póŸniej
bêdzie ja, co tu kryæ, ostro posuwa³ – ¿a³owalem, ¿e to nie ja tylko on.
Ale z moich „obserwacji” wynika³o, ¿e Micha³ mia³ jedna wadê –
by³. jak by to powiedzieæ. niezbyt-d³ugo-dystansowcem. (Yes!)
To sprawia³o, ¿e czu³em niewielkie szanse na udany podbój Agnieszki
(zapewne bardzo stêsknionej podczas jednego z wyjazdów jej ogiera),
poniewa¿ wiedzia³em, ¿e ja mogê d³ugo (moze nie zawsze, ale jednak).

Zdarzy³o siê. Micha³ wyjecha³ w delegacje, tym razem na prawie cztery
dni (jakieœ targi podobno), co zdecydowanie u³atwia³o wykonanie
mojego tajemnego zadania. O jego wyjeŸdzie wiedzia³em juz tydzieñ
temu, bo czêsto rozmawialiœmy o pracy jego i mojej, wzajemnie sobie
doradzaliœmy itd., wiêc mia³em du¿o czasu na u³ozenie planów operacji
„uszczêœliwianie stêsknionej Agnieszki”. Wszystko sobie dok³adnie
zaplanowa³em i niecierpliwie czeka³em na wyjazd pana i w³adcy obiektu
mojego starania. Wreszcie nasta³ pi¹tek, godzina czwarta rano.
Budzik zadzwoni³ i Micha³ musia³ opuœciæ swoja cudowna aksamitna
piêknoœæ, ale widaæ wiedzia³, ¿e trudno mu bêdzie bez niej przez te
cztery dni, wiêc znowu us³ysza³em wzdychania podnieconej Agnieszki
posuwanej przez szczêœliwego ch³opaka. By³y nawet krzyki – pamiêtam,
¿e pomyœla³em wtedy „nie tak bêdziesz krzycza³a kiedy ja bêdê robi³
ci dobrze dziœ w nocy”. By³em nagrzany jak nigdy wczeœniej.

Wyjecha³. Niestety ja tez nied³ugo musia³em wyjœæ do pracy, wiêc
nie by³o dane mi zobaczyæ nawet tego jak wchodzi do ³azienki.
Widok zaspanej kobiety wchodz¹cej rano w nocnej koszulce do
³azienki jest jednym z tych, przy których mój cz³onek potrzebuje
tylko naprawdê niewiele, by stwardnieæ. W pracy marzy³em,
aby szybko nadesz³a godzina szesnasta, by wróciæ do domu
i.. wiadomo co dalej. Co tu gadaæ. By³em nagrzany jak dzik.

Po powrocie do domu by³em zadowolony, poniewa¿ Agnieszki
jeszcze nie by³o, co pozwoli³o mi w spokoju i ciszy doprowadziæ
siê do jako takiego porz¹dku. Wzi¹³em szybki prysznic i zabra³em siê
za sprz¹tania ca³ego mieszkania. Umy³em naczynia, odkurzy³em
wszystko co siê da³o, umy³em lustra w ³azience, pouk³ada³em rzeczy,
które by³y porozrzucane i zrobi³em jeszcze kilka innych drobnych rzeczy.
Zrobi³em sobie kilka kanapek, pyszna kawê ¿e œmietanka, usiad³em
w wygodnym fotelu w pokoju moich wspó³mieszkañców i w³¹czylem
telewizor. Jedyne co o tej porze by³o ciekawe, to TVN Turbo.
Jakaœ relacja z salonu samochodowego, zapamiêta³em tylko prezentacje
Alfa Romeo 147 GT, co nie by³o trudno zapamiêtaæ, maj¹c na wzglêdzie
hostessy, które zamiast bluzek mia³y tylko i wy³¹cznie bodypainting.
By³em tak zmêczony, ¿e usn¹³em w ci¹gu piêtnastu minut. Uwielbiam
takie popo³udniowe drzemki. Nie s³ysza³em kiedy wesz³a. Myœle, ¿e
zdziwi³a siê widz¹c mnie w ich pokoju, ale chyba nie bardzo, bo czêsto
tak robi³em podczas ich nieobecnoœci, gdy¿ sami mi to proponowali
nie raz, tym bardziej, ¿e telewizor mieliœmy tylko jeden. Kobieca
delikatnoœæ jest nieoceniona – d³ugo nie s³ysza³em ¿adnego szmeru,
tak d³ugo, a¿ nie odkrêci³a wody w kuchni, zeby nalaæ wody do
czajnika, którego cichy szum dobieg³ mnie nied³ugo póŸniej.
Popo³udniowa pi¹tkowa cisza oraz delikatne odg³osy drobnych
domowych urz¹dzeñ by³y koj¹ce dla moich spracowanych po ca³ym
tygodniu nerwów oraz bardzo tajemnicze, a przez to podniecaj¹ce.
Lekko otwar³em oczy. W pokoju panowa³ pó³mrok, na dworze by³o
juz ciemno, œwiêci³o siê tylko w kuchni, przez co w ca³ym mieszkaniu
nie by³o du¿o œwiat³a. Zauwa¿y³em, ¿e na niewysokiej lawie, która
sta³a w pokoju nie by³o juz mojego kubka z kawa. Po kilku minutach
do pokoju wesz³a Agnieszka z dwoma kubkami pachn¹cej kawy.
Za ten zapach jaœminu i wanilii, który rozsiewa³a zawsze dooko³a ona –
mój sen na jawie, da³bym siê pokroiæ. Znów go poczu³em i znowu
poczu³em znów to cudowne drzenie w brzuchu. Po³o¿yla obydwa kubki
na lawie, a poniewa¿ ja nie otwiera³em oczu i udawa³em œpi¹cego,
usiad³a w drugim fotelu, wziê³a do reki pilota i zaczê³a szukaæ czegoœ,
co by ja bardziej zainteresowa³o ni¿ nasze ukochane mêskie zabawki,
sciszaj¹c równoczeœnie g³oœniki. Œwiadczy³o to o tym, i¿ nie wiedzia³a,
¿e nie œpiê. Ucieszylo mnie to bardzo. „Poobserwujemy” – pomyslalem.
Zmienila kanaly chyba z czterdziesci razy zanim w koncu zatrzymala sie.
Miala na sobie cieniutka sukienke w kwiatki i delikatne czarne buty
na sredniej wysokosci obcasie zrobione w wiekszosci z samych paskow.
Lubilem takie, to mnie krecilo. Nie wiem co miala pod sukienka, ale
bylem pewien, ¿e niedlugo sie dowiem. Zalozyla noge na noge i zrobila
to tak seksownie, ¿e myslalem, ¿e zwariuje, wzialem wiekszy oddech
i postaralem sie udac, ¿e to wlasnie taki oddech, jaki czasem bierze sie
we snie. Nie zwrocila na mnie uwagi. W telewizji byly wlasnie „Fakty”.
Kiedy pokazali jakis odrazajacy wypadek kolejowy zmienila kanal
na MTV. Spiewali Sean Paul i Beyonce – „Baby boy” – teledysk, ktory
nie moze sie nie podobac mezczyznie. Staralem sie tak uchylic powieki,
zeby widziec mniej wiêcej co sie dzieje dookola, ale by ona nie widziala,
¿e nie spie. Odwrocila sie w moja strone i patrzyla tak przez prawie pol
minuty. W pewnym momencie myslalem, ¿e zauwazyla moj fortel, ale
wtedy wlasnie odwrocila sie z powrotem, wiêc uspokoilem sie.
Po jakims czasie pomyslalem, ¿e nie ma sensu udawac. Otworzylem
powoli oczy, wzialem glebszy oddech, jaki bierze budzacy sie czlowiek
i powiedzialem cicho „Dzien dobry pani”. Staralem sie, zeby to brzmialo
zalotnie i chyba mi wyszlo, bo podobnym tonem odpowiedziala „Dzien
dobry. Jak sie panu spalo?” Za ten usmiech oddalbym wlasne zycie.
„Dziekuje. Ktos mi tylko przeszkadzal szumem czajnika i zmienianiem
kanalow”. „A moze nie oplaca sie tak dlugo spac?” – zapytala. Sam nie
wiedzialem co jest grane, czyzby mnie uwodzila? „Zrobilam Panu pyszna
kawke. Smakowita kawka po przebudzeniu jest (tu zawiesila glos)
bardzo slodziutka”. Z jednej strony myslalem, ¿e zwaruje ¿e szczescia,
z drugiej bylem wsciekly – przeciez to ja chcialem ja poderwac, a tu to
ona zaczela. Troche nie tak to planowalem, ale niech bedzie. W koncu
nie to jest najwazniejsze. Wstala, podeszla do mnie, nachylila sie nade
mna, ucalowala mnie wilgotnymi ustami w skron i usiadla na dywanie
przed moim fotelem zwrocona twarza w kierunku telewizora. Bylem
caly czas zdezorientowany, nie bylem pewien tego co widze. Pewnie
to zauwazyla, bo po chwili rozplotla wlosy, ktorych krecona platyna
plynnie rozsypala sie po moich kolanach. Mialem na sobie krotkie
domowe spodenki. Szelest splywajacych wlosow i ich delikatny dotyk
sprawily, ¿e zadrzalem. Zauwazyla to i poczulem, ¿e usmiechnela sie
z zadowolenia. Dodalo mi to pewnosci siebie i zaczalem delikatnie
dotykac jej wlosy. Kiedy poczulem, ¿e odnosi to pozadany efekt,
zaczalem masowac niektore miejsca na jej glowie. Momentami
dotykalem, niby przypadkiem, jej uszu, czola, brwi, policzkow.
Wczesywalem sie palcami w jej wlosy. Byly pachnace i delikatne.
Czulem w jej westchnieniach i ruchach wielkie spragnienie takich
pieszczot. Niby takie niewinne, a jednak. Trwalo to okolo pietnastu
minut i nie nudzilo sie ani mnie ani chyba tym bardziej jej. Czulem
i widzialem, ¿e sprawia jej to wyrazna przyjemnosc. „Fajnie jest po
calym dniu pracy przyjsc do domu, gdzie ktos profesjonalnie zrobi
ci delikatny masazyk”. Zaczynalem naprawde wariowac. Takie teksty
doprowadzaly mnie bardzo wysoko. „Michal Ci tak nie robi?” Teraz
zastanawialem sie nad tym, co uslysze. „Michal jest dobry w zyciu
i w lozku, ale lubi szybko i sprawnie. I co tu duzo mowic – nie nalezy
do maratonczykow” – powiedziala z wyraznie wyczuwalna ironia.
Odchylila glowe do tylu i zapytala: „Zmeczony jestes?”, co brzmialo
troche jak pytanie, a troche jak stwierdzenie, i chwile pozniej dodala:
„moze zmienimy plyte?”, usmiechnela sie delikatnie. W tym usmiechu
widzialem pragnienie odpoczynku przy cichej i delikatnej muzyce.
Kiwnalem na tak. Podeszla do szafki, na ktorej stala nowiutka wieza,
wybrala jedna z plyt i nastawila ja. Zastanawialem sie co to bedzie.
Wlaczyla mocny house. Cichutko, ale jednak zdziwilem sie, bo przed
chwila mowila tak, jakby marzyla o chwili odpoczynku. Niczym jednak
bylo to zdziwienie wobec tego, ktore ogarnelo mnie po chwili. Stanela
przed szafka z wieza i powiedziala „Taki housik mnie odpreza”, wtedy
popatrzyla na mnie tak zalotnie, jak jeszcze nie popatrzyla na mnie
nigdy zadna kobieta, rytmicznym krokiem podeszla do okna, w rytm
muzyki zaciagnela zaslony, wrocila z powrotem i zaczela powoli tanczyc.
To nie byl normalny taniec. Od razu wiedzialem co sie swiêci – najlepszy
striptease swiata. Zmeczona calym tygodniem pracy i troche zaspana
cudownie seksowna kobieta tanczyla dla mnie i naprawde wszystko
wskazywalo na to, ¿e za chwile zacznie dla mnie robic striptease.
Nie mylilem sie ani troche. Za chwile zaczela dokonywac cudow
ekwilibrystyki i sama sobie odpinac na plecach delikatne srebrne
guziczki cudownie seksownej sukienki. Mysl, ¿e za chwile ujrze plecy,
o ktorych widoku marzylem przez ponad dwa lata, kiedy mieszkalismy
obok, byla dla mnie niezwykle podniecajaca. Widziala to i usmiechala
sie na mysl o tym, ¿e mnie to podnieca. Kiedy odpiela wszystkie guziki
pchnela ramionka dlonmi i leciutka sukienka opadla bezwladnie na dywan.
Troche mnie zaskoczylo to tempo, ale rownoczesnie podniecilo. Teraz
czekalem co bedzie dalej, ale nie musialem dlugo czekac. Rytmiczne
ruchy jej bioder, rzucane spojrzenia i ten idealnie pasujacy do tego house
byly cudowna mieszanka dla moich zmyslow. Miala na sobie koronkowa
bielizne w kolorze szafirowym. Czy ona zna moje mysli? przeciez to moj
ulubiony kolor bielizny – pomyslalem. Najpierw stanik, a pozniej skape
majteczki szybko wyladowaly na ziemi. Miala teraz na sobie tylko buciki.
Podeszla do mnie, nachylila sie i szepnela: „Marzylam o Tobie caly dzien”.
Dotknalem dlonmi jej policzkow i zaczalem delikatnie je gladzic. Bardzo
ja to podniecilo, bo zauwazylem, ¿e jej brzuch zaczal drzec. Chwycila
dlonmi moja koszulke i zdjela ja ¿e mnie jednym zdecydowanym ruchem.
Ta kobieta wie czego mezczyznie potrzeba – pomyslalem z zadowoleniem.
Uklaklem przed nia i zebami odpialem jej buty (do dzis nie wiem jak tego
dokonalem). Kiedy juz byla bez nich wstalem, nachylilem sie i szepnalem
jej do ucha tak namietnie, jak tylko potrafilem: „Ja marzylem o Tobie cale
dwa lata. Kazdej nocy”. Wiedzialem, ¿e kobiety uwielbiaja takie szeptanie.
Zadrzala calym cialem. Po chwili dodalem: „Chce Cie zabrac w podroz do
nieba, ale musisz naprzod zdjac ¿e mnie szorty”. Nie trzeba jej bylo dwa
razy powtarzac. Wyladowaly na telewizorze. Nie zrobilismy jeszcze wiele,
a jej oddech juz byl tak goracy i szybki, ¿e myslalem, ¿e mnie spali.
Podniecalo mnie to i marzylem, zeby wpompowywala we mnie to swoje
gorace powietrze przez szczelnie zlaczone nasze usta podczas orgazmu.
„Co teraz ¿e mna zrobisz?”, nie da sie ukryc – ja chyba tez uwielbiam
szeptanki. „Najpierw zajme sie Twoja szyja. Bede ja szczypal, lizal i ssal.
Potem zrobie to samo z ramionami, piersiami,  brzuszkiem i biodrami.
Co bedzie potem, niech okryje na razie tajemnica.” Postanowilem nie
odkrywac od razu wszystkich swoich planow. „Krecisz mnie tym, wiesz?”
„Wiem, po to to robie, Slodziutka”. Wpila sie ustami w moje usta.
Chwycilem ja za biodra i podnioslem tak, by usiadla na moich biodrach.
Nasze usta zaczely sie wzajemnie badac, a po chwili jezyki zaczely taniec
zwariowany jak zaden inny. Jeszcze zadna kobieta nia wsadzila mi jezyka
tak gleboko jak ona. Byla przy tym tak nagrzana, ¿e i mnie sie to udzielilo
i zaczelismy sie przescigac czyj jezyk bedzie szybszy, mocniejszy i ktory
dojdzie glebiej. Wygralem. W koncu jestem mezczyzna w kazdym calu.
Delikatnym ruchem powiedzialem jej, zeby odgiela cialo w luk. Kiedy tak
zrobila zaczalem calowac i ssac jej piersi. Zawsze o nich marzylem.
    Tak jak zawsze mi sie wydawalo byly jedrne i twarde jak dwie skaly.
Juz po kilku sekundach sutki byly twarde i kazde jej dotkniecie moim
jezykiem wywolywalo dreszcze rozkoszy u Agnieszki, ktora tej nocy
byla moja i tylko moja. Mysl, ¿e wlasnie dogadzam super seksownej
dziewczynie bardzo zazdrosnego faceta podczas jego nieobecnosci
byla dla mnie niezwykle podniecajaca i zagrzewajaca do walki o nowe
terytoria jej spragnionego ciala. Po kilku minutach takich pieszczot
moja kochanka objela mnie mocniej rekami za szyje, zblizyla usta
do mojego ucha i wyszeptala: „Chce Cie poczuc w sobie. Teraz i juz.
Natychmiast. Nie wytrzymam dluzej.” Oddalilem troche jej biodra od
mojego czlonka, aby moc lepiej zaobserwowac moment jego wejscia
do jej wnetrza i zaczalem te smakowite bioderka obnizac w jego
kierunku, ale wtedy okazalo sie, ¿e Agnieszka jest sprytniejsza niz
ladniejsza – polozyla wskazujacy palec na moich ustach i szepnela:
„Nie tak. Od tylu” po czym stanela na dywanie podeszla do lozka
i polozyla sie na nim na brzuchu zalotnie przy tym wypinajac swoja
jedrna pupe. Oparla sie na lokciach i powolutku zaczela rozszerzac
nogi patrzac przy tym na moja reakcje, a byla ona widocznie bardzo
zywiolowa, bo zaczalem sie zblizac do groty mojego pozadania, a na
twarzy Agnieszki widac bylo zadowolenie z tego, ¿e doprowadza mnie
do takiego stanu. Zatrzymala sie dopiero gdy jej nogi byly rozszerzone
w taki sposob, ¿e myszka ukazala sie prawie w calej okazalosci i az
sie prosilo, zeby w nia wjechac goracym i sztywnym czlonkiem. Przez
chwile myslalem, ¿e sie z nia troche podrocze i zaczne calowac jej
myszke, ale gdy sie zblizylem, jej widok tak mnie podniecil, ¿e od
razu postanowilem zrobic wjazd do goracej groty. Chcialem jeszcze
tylko zrobic mala szeptanke, co wiedzialem, ¿e ja jeszcze bardziej
podnieci. „Jesli pani chce doswiadczyc ostrego rzniecia pupki, to
prosze ja wypiac w kierunku rznacego i napalonego kutasika”.
Zadzialalo bez pudla. Wypiela ten swoj tylek tak mocno, ¿e az
zaczalem sie zastanawiac czy pod tym katem wejde. Ale nie mialem
z tym zadnego problemu. Wszedl jak w maslo. Poczulem takie
podniecenie, ¿e przez chwile myslalem, ¿e od razu wytrzele.
Dziewcze prawie zawylo, chcialem ja nawet uciszac, ale po chwili
pomyslalem, ¿e nie obchadza mnie sasiedzi. Oparlem sie na lokciach
i zaczalem poruszac sie w niej coraz szybciej. „Zaloz mi rece na szyje”
– poslusznie zrobila o co ja prosilem. Odwrocila glowe w moja strone
i nasze usta zaczely znow wirowac we wspolnym tancu, a jezyki
jeszcze bardziej zaczely sie przekomarzac. Ostra jazda. Tego mi bylo
trzeba. Jej zapewne takze. Krecila pupa w lewo i w prawo i bardzo
mnie to podniecalo. „Rob to mocniej.. rznij mi tyleczek.. Michal tak
nie potrafi.. musisz stanac na wysokosci zadania..” – szeptala urywanym
glosem. Po kilkunastu minutach takiej ostrej jazdy (caly czas w tej
samej pozycji!) jej oddech stal sie tak szybki i urywany, a jej szepty
przechodzily w taki krzyk i spazm, ¿e wiedzialem, ¿e zbliza sie orgazm.
Bylem bardzo zadowolony, bo mnie tez juz niewiele brakowalo. Po
chwili uslyszalem „Zaczynam dochodzic kotku.. doganiaj mnie..” –
przyspieszylem jeszcze bardziej i dobrze zrobilem, bo po kilku
sekundach dopadl nas ogromny orgazm – jej pupa biegala na
wszystkie strony, a ja nie chcac jej zgubic dobijalem ja z calej sily
w kierunku lozka. Wcale nie bylo to latwe, bo naprawde byla szybka
w tym swoim tancu rozgrzanej, rznietej i rozorgazmowanej pupy.
Tryskalem w nia chyba przez pol minuty bez przerwy i podniecaly
mnie mocne skurcze jej ciasnej groty. Byly bardzo mocne i rytmiczne.
Zazdroszcze kobietom wielokrotnego orgazmu. Jej orgazm byl
po prostu piekny. Pierwsza fala trwala minute. Potem kilka sekund
przerwy i nastepna minuta, a potem przerwa i jeszcze minuta.
„Nie wychodz ¿e mnie.. poczekaj..” – powiedziala ledwo slyszalnym
szeptem. Nie mialem zamiaru wychodzic. Moj czlonek troche sflaczal
po takim wysilku i mialem nadzieje, ¿e nie wychodzac z goracej
i podniecajacej groty szybko przybierze z powrotem wlasciwe rozmiary.
Tak tez sie stalo, co nie pozostalo bez echa westchnien mojej kochanki.
Podniosla swoja prawa noge az do twarzy, przytrzymala ja reka
i wyszeptala: „Teraz prosze o boczne rzniecie bardzo niewyrznietej
cipki dzisiaj tylko twojej Agnieszki..” – podniecilo mnie to jak nie
wiem co. Przekrecilem sie troche na lozku i zaczalem ponowne
harcowanie moim penisem we wnetrzu niewyrznietej Agnieszki.
Po jakims czasie przekrecilem sie tak, aby byc pod nia – przeciez
tez chcialem, zeby ktos zajal sie mna tak jak nalezy. „A ja prosze
o profesjonalne ujezdzanie mojego nienasyconego konika..”.
Tez zadzialalo – momentalnie zmienila pozycje usiadla powoli na
moim peniesie, a kiedy doszedl do dna jej groty zatrzymala sie
na chwile, popatrzyla na mnie takim wzrokiem, ¿e z podniecenia
az zamknalem oczy, zalozyla rece za szyje prezentujac jeszcze
cudowniej swoje twarde piersi i zaczela mnie ujezdzac. Naprzod
powoli krecac pupeczka w roznych kierunkach, a potem coraz
szybciej. Widziala moja twarz, wiêc wiedziala kiedy bede zaczynal
dochodzic i zaraz przed koncem pochylila sie i wpila sie ustami
w moje usta, a jezykiem wbila sie tak gleboko jak tylko mogla.
Podniecilo mnie to jeszcze bardziej i strzelilem momentalnie do
jej wnetrza. Alez to byl wytrysk. Podobno krzyczalem, ale tego
nie pamietam, bo odlecialem wtedy calkiem. Po prostu nie
pamietam co sie dzialo. Bylem w siodmym niebie. Calowalismy
sie potem powoli i namietnie rozkoszujac sie kazdym dotykiem.
„Jestes najlepszym ogierem swiata moj koteczku” – wiedziala
co mnie kreci. Wyszla do lazienki. Kilka minut czekalem, ale
po jakims czasie doszedlem do wniosku, ¿e moznaby sprobowac
jak Agnieszka smakuje pod prysznicem, wiêc poszedlem za nia.

C.D.N.


A oto jak byc bezpiecznym w Internecie. Programy VPN służące do ukrycia swojej prawdziwej lokalizacji czyli zmiany adresu IP. Stań sie bezpieczny i anonimowy podczas zabaw w sieci:

bezpieczny internet vpn


Dodaj komentarz



Zobacz także ciekawe gry na automatach, gry karciane, liczbowe i ine gry kasynowe w wersji online:




A oto darmowe filmy dla dorosłych w wielu kategoriach:


kasyno gry pokersexa analnydarmowe filmy pornozdjecia erotyczne za darmo filmy xxx za darmofilmiki porno  filmiki xxxsex hardcoresex zdjecia